IDĘ DO SZKOŁY (1)

Już niebawem Państwa dzieci rozpoczną kolejny, bardzo ważny etap swojego życia – edukację szkolną. Pytań i obaw jest wiele. Czy jest „złoty środek” na szkolny sukces?

 

Na początku kilka naukowych faktów. W okresie średniego dzieciństwa (6-8 lat) postępuje dojrzewanie mózgu i wzrasta jego sprawność. Powstają nowe połączenia między neuronami i wzrasta synchronizacja między półkulami mózgowymi. Zmiany te prowadzą do zwiększenia sprawności w kierowaniu uwagą, umożliwiają refleksję nad własnym postępowaniem oraz sprzyjają skutecznemu rozwiązywaniu problemów. Rozwój układu nerwowego dziecka przyczynia się do większej integracji odbieranych bodźców, ujmowania stosunków przestrzennych w świecie, zdobywania orientacji w czasie i przestrzeni oraz zmian w zakresie pamięci, myślenia i zabawy. To powoduje, że ten okres jest najlepszym momentem do rozpoczęcia nauki. Dochodzi do tego dziecięca ciekawość i nieodparta chęć zadawania pytań. Oczywiście nie wszystkie dzieci rozwijają się w tym samym tempie. Dlatego okres edukacji wczesnoszkolnej trwa 3 lata, by każde dziecko znalazło „swoje własne pięć minut”. Ciało i umysł to jedno, ważna jest również sfera emocji i rozwoju społecznego.  I tu rodzice muszą sobie uświadomić, że oni także idą do szkoły. Tak jak z narodzinami dziecka, tak i z pójściem do szkoły zmieniają się pewne schematy, przyzwyczajenia, pojawiają się zupełnie nowe zadania – nauka czytania, ćwiczenia w pisaniu… Dzieci jak nigdy dotąd potrzebują naszego wsparcia, cierpliwości, zainteresowania i pochwał.

JAK RODZIC MOŻE WSPIERAĆ ROZWÓJ FIZYCZNY

 

Zapewnić  odpowiednią ilość ruchu, najlepiej na świeżym powietrzu.  Stwarzać okazje do radzenia sobie w różnych sytuacjach społecznych, do spotkań z rówieśnikami, gier i zabaw zespołowych. Rozmawiać z dzieckiem o jego uczuciach związanych z przeżytymi sukcesami oraz porażkami. Nie lekceważyć sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że dziecko źle widzi lub słyszy.   

I UMYSŁOWY DZIECKA?

gry planszowe, układanie puzzli – dzieci to uwielbiają. Nie musicie kupować gotowych, drogich gier. Większa radość, gdy wspólnie zrobicie planszę i ustalicie zasady gry.

co to daje: uczy składania części w całość, wyrabia cierpliwość i spostrzegawczość, uczy respektowania reguł i radzenia sobie z porażką.

wycieczki – do kina, teatru, muzeum, filharmonii, zoo, na festyny. Najlepiej na imprezy organizowane dla dzieci.

co to daje: wspólne wyjścia dają dziecku tzw. obycie, tematy do rozmów z rówieśnikami, poszerzają wiedzę, a mogą też przy okazji rozbudzić ciekawe pasje. 

lepienie z plasteliny albo wyrabianie z mamą ciasta. Dorosłym wydaje się, że trzymanie ołówka jest proste, tymczasem kilkulatki bardzo się męczą, rysując szlaczki.

co to daje: pomaga usprawnić rączkę, sprawia, że pisanie czy rysowanie staje się łatwiejsze

zapraszanie do domu kolegów – nie tylko na urodziny. Jeśli twoja pociecha jest nieśmiała, pomożesz jej przełamać koleżeńskie lody.

co to daje: dziecko będzie się lepiej i pewniej czuło w grupie rówieśników.

czytanie książek oraz pokazanie, że rodzice też czytają – to świetna metoda na to, by wyciszyć kilkulatka przed snem i sposób, by wykształcić czytelnika.

co to daje: uczy słuchania, a to przydatna w szkole umiejętność. Uczy skupiania uwagi, rozwija wyobraźnię, poszerza wiedzę, słownictwo.

rozmowy z dzieckiem – np. podczas kolacji, rodzinnego obiadu albo przed snem. Wypowiedzi pozwalają malcom uporządkować ich własne myśli. Jeżeli więc po raz piąty słyszysz, co dziś zrobił kolega podczas przerwy, nie okazuj znudzenia, tylko cierpliwie wysłuchaj.

co to daje: staniecie się sobie bliżsi. Wasz skarb będzie mógł doskonalić słownictwo, nauczy się wypowiadać pełnymi, długimi zdaniami.

zabawy w rebusy, zagadki, rozwiązywanie krzyżówek – dzieci, które chętnie bawią się w to, zwykle nie mają problemów w szkole.

co to daje: uczy logicznego myślenia, cierpliwości, daje satysfakcję z sukcesu. 

Ciekawa lektura: Gerald Huther, Uli Hauser „Wszystkie dzieci są zdolne”